wtorek, 31 maja 2011

Zegarek naszyjnik

Jak byłam mała moja najstarsza siostra cioteczna nosiła zegarek wisiorek. Oj jak on mi się wtedy podobał. Wszystko co miała Aga było super bo była najstarsza, wszystko wiedziała, miała fajne ciuchy dla dorosłych itd :) I ten mały srebrny zegarek zapamiętałam na tyle lat i kiedy została mi jedna czarna różyczka to pomyślałam czemu nie połączyć tego razem - czarna róża i zegarek w kolorze srebrnym. I tak oto powstało takie cuś. Na dokładkę dołożyłam dropy jet Swarovskiego i ręcznie uformowaną różyczkę ze srebra pr.925. Myślę czy nie dorobić kolczyków, ale to już przyszła właścicielka zadecyduje.









 A na dokładkę dorzucę takie zwyklaki - perełki ale te bigle. Ach jestem zakochana w nich - kształt super i na uszach prezentują się świetnie.

poniedziałek, 30 maja 2011

Szary nie taki smutny - broszka

Dla jedynej Babci jaką z mężem posiadamy zrobiłam taką broszkę w delikatnych kolorkach. Choć bałam się czy nie będzie za smutna to teraz jestem nią zachwycona. Oprócz tarczy zegarka użyte są szklane koraliki i perełki Swarovskiego.









sobota, 28 maja 2011

Lady in red - sutaszowy zegarek

Witam

Ostatnio powstało kilka fajnych pomysłów i z wielką chęcią Wam je pokażę. Dzisiaj na pierwszy ogień ujrzy światło dzienne zegarek z sutaszu. Prawdziwa "Lady in red" tańcząca na imprezie :) Zegarek jest w mocnych, żywych kolorkach- czerwony, morelowy, szary i czarny. Kamienie koral i onyks. Jaki jest oceńcie sami :P pozdrawiam




piątek, 27 maja 2011

Wyniki Candy

Jak obiecałam w poście cukierkowym dziś wyniki z małym opóźnieniem :)

W związku z tym, że blogowiczki nie chciały stanąć do candy (niestety Jot dołączyła za późno :( ) to zmieniłam troszkę zasady i wśród osób bez blogów postanowiłam wylosować dwie pary kolczyków.

I tak mixowe kolczyki w wybranych przez siebie kolorkach wygrały:

z rąk F - Monika O.
z rąk Sz - Salineczka

Gratuluję dziewczyny - proszę o kolorki i ewentualnie długości jakie by Wam pasowały.

pozdrawiam wszystkich










środa, 18 maja 2011

chainmaille - nowa technika

Ostatnio powstały trzy nowe twory wykonane właśnie techniką chainmaille. Bardzo mi się ona podoba :) a że lubię nowe wyzwania...

Część bez sfotografowania znalazła nowych właścicieli. Jedną parę mam obiecaną na wypożyczenie do sfotografowania :) jak zrobię to pokażę. A dziś krystaliczne dropy, które powędrowały do MonDu w ramach wymianki. Nawet nie wiecie jakie one cuda mi przysłała- część u niej na stronie. Cuda cuda cuda. Dziewczyna ma taki talent w palcach, że żałuję, że jako dziecko mniej interesowałam się szydełkiem czy drutami (na drutach to umiałabym zrobić szalik i tyle :P ) ale za to dzięki blogowi poznaję tak ciekawe i miłe osoby, wyciągające dłoń w potrzebie czy poprostu piszące miłe słowa.

Nastrój mam kiepski - nie będę pisać czemu bo piękna pogoda za oknem i smucić się nikt nie powinien a ten co musi (czyt.JA :)) to i tak będę :D u Penini znalazłam dziś taki cytat pozwolę sobie skopiować:

"Mój Anioł co wieczór pierze skrzydła w pralce zawiesza je troskliwie nad kuchennym piecem na gwoździu wbitym w ścianę
wiesza aureole i tak bardzo po ludzku włosy czesze przed lustrem

Rano wstaje jak wszyscy wkłada strój roboczy dzwoni z budki do Boga i kłóci się o czyjeś jutro

A gdy wraca zmęczony od drzwi pyta o obiad i zagląda do garnków całując mnie w ramie..."

F.Dostojewski



Tak bardzo te słowa dziś pasują do mnie...














poniedziałek, 16 maja 2011

What's the time?

Wróciliśmy jeśli tak to można określić. Wyniki małego lepsze niż w ciągu ostatnich miesięcy. Nie wszystko się udało wyjaśnić ale przynajmniej jest wszystko skontrolowane i skoro lekarze twierdzą, że tak może być to znaczy, że jest dobrze :) Inne ważne rzeczy wyjaśnią się w środę... oby do środy :D

Zegarek kształtem Wam już znany - tym razem cała tarcza srebrna z kryształkami w kolorze crystal i black diamond. Bardzo delikatny i myślę, że elegancki i kobiecy.




 A na dokładkę dorzucę zdjęcia kolczyków z Heliosami Swarovskiego w kolorze Olivine. Takie trochę inne. Chwilowo są dostępne bo paczki poszły w świat, więc jeśli ktoś ma ochotę :D












poniedziałek, 9 maja 2011

Romantycznie, ślubnie, biało

Biały to taki niewinny kolor, piękny, delikatny. Marzyły mi się takie perełki w białym kolorze. I dzięki blogowej koleżance MonDu miałam możliwość stworzyć nie takie zwyczajne perełki. Są stopniowane i mają dołożone biconki Swarovskiego. Dodam dla zabobonnych, ze perły nie są naturalne a także Swarovskiego. Wyszedł taki oto delikatny komplet.

Znikam na wiele dni z życia blogowego (tym razem nie z powodu aparatu- przyznam, że zdjęcia mam tylko dzięki życzliwości kochanych ludzi a w dodatku takie piękne... ) z naszym małym idziemy do szpitala, w dodatku nastrój bardzo kiepski i z innych powodów. Jakby życie chciało pokazać, że piaskiem w oczy zawsze sypnąć może. Modlę się, żeby przepowiednie lekarzy co do moich wszystkich maleństw się nie sprawdziły. Nie będę Was zanudzać bo to nie miejsce i pora :) Jak będzie wszystko dobrze to napewno napiszę.

Od MonDu dostałam cudowny komin i czapę w moim ulubionym morskim kolorku :) I na dokładkę kobitka takie cuda mi podarowała :) Dziękuję !!!