wtorek, 28 lutego 2012

Chocolate Brown & Pink Wedding Ideas

W Stanach tradycją jest ubieranie druhen w jednej tonacji. Jak robiłam te kolczyki to nawet o tym nie myślałam ale jak już były gotowe to trafiłam na zdjęcia panien ubranych od stóp do głów w kolorach czekoladowego brązu i różu -  dokładnie w kolorystyce jaką wybrałam dla tych kolczyków. Są dosyć lekkie i delikatne. Miłego oglądania życzę.


Znalezione w necie :)

I jak Wam się podoba pomysł na różowo-brązowe dodatki ślubne?

poniedziałek, 27 lutego 2012

Zegarkowo :)

Witam w słoneczny poniedziałek. U nas pogoda cudowna od kilku dni - słoneczko, cieplutko. Kwitną przebiśniegi i krokusy, pąki na drzewach i krzewach. Czyżby wiosna???

Miał to być post sutaszkowy bo skończyłam kolczyki ale jak chcę je zgrać z aparatu to pojawia się błąd :( więc niestety będzie post zegarkowy i pokażę jakie są nowe gotowe :)

Na początek coś nowego w moich zegarkach - na grubym rzemieniu, który można 3-4 razy opleść wokół nadgarstka zegareczek z czarną tarczą i zawieszkami, które sobie obok dyndają (lampwork i Swarovski)



Następnie też coś nowego - wisiorek zegarek - pod kuleczką wyplecioną z perełek szklanych zegarek i na dokładkę serduszko swarovskiego


I na koniec mój zwyklaczek ale ten kolor tarczy mnie urzekł. Wiedziałam, że idealnie będzie pasował do tych kryształków swarovskiego (kolor Capri Blue) ). Prawda, że super wyszło. Ten chyba zostawię dla siebie bo szewc bez butów chodzi a to moje ulubione odcienie :)


Na koniec pokażę wam kolczyki bez których obecnie nie wychodzę z domu. Bigle kupiłam docelowo na perełki Swarovskiego i tak jakoś leżały i leżały. A te kryształki już jakiś czas mnie kusiły. Miały być w formie wiszącej ale brak bigli zrobił swoje a może pomysłowość? tak czy inaczej są super wygodne, są w moim kolorku Indicolite, są lekkie i świetnie nadają się zimą do szalików.


A teraz coś z nowinek kulturowych :) Mamy teraz wysyp karnawałowych pochodów orkiestr. To niesamowite - wszyscy się przebierają, ulice pełne ludzi, dzieci w przebraniach, orkiestry w strojach takich samych (nawet buty czy makijaż danej orkiestry są takie same), rzucanie konfetti, rozdawanie cukierków i lizaków. Dla dzieci atrakcja niesamowita. Zobaczcie :)


Moi na drugi dzień na kolejny pochód też przebrani poszli, więc towarzyszyli mi rycerz i chińczyk :) Kieszenie po pełne słodyczy, ubrania pełne konfetti :D Ale było warto dla takich wspomnień.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję kochanym obserwatorom. Jutro obiecuję sutaszowe kolczyki dodać. A już powstaje coś nowego w sutaszu i nie tylko.

środa, 22 lutego 2012

Bransoletkowo

Mała cisza nastąpiła ale to dlatego, że zwyczajnie czasu brak. Każda wolna chwila to jakaś praca z moimi brzdącami - rysujemy, lepimy, wyciskamy z form, pieczemy pizze z ciastoliny - wymieniać by długo i namiętnie. A kiedy jest tylko chwilka to siadam i coś nowego tworzę. Dziś wysyp bransoletek (nie będę się bawiła w dodawanie ich pojedynczo) dlatego odrazu cała ferajna wzorów i kolorów. Podobny post szykuje się zegarkowy bo kilka nowych gotowych.

Pomarańczowo-niebieska (ostatnio to połączenie chodzi za mną więc pojawi się też w innych wzorach :))
Czarno-czerwona

Różowo-niebieska

Dziecięca


Zwyklak ze szkłem weneckim

To jeszcze się pochwalę widokami (nie za oknem choć też pagórkowato :)) - wizyta na lodowcu Titlis 3020m n.p.m.


Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia w dniu urodzinek wszystkim życzę :)

środa, 15 lutego 2012

Be my Valentine :) i wyniki CANDY

Wiem wiem, że wyniki miały być wczoraj ale zostałam pokonana przez grypę żołądkową :( Po dwóch dniach walki z nią u moich maluchów dopadło i mnie. Rano było znośnie a później z godziny na godzinę nie mogłam się ruszyć z powodu bólu mięśni i skurczy w żołądku. Nawet najgorszemu wrogowi nie życzyłabym tych przyjemności :( Chylę czoła moim dzieciakom, że z dogorywającą matką jakoś przetrwali - co będzie im wynagrodzone dzisiaj bo od wieczorka pada śnieg i zaraz pójdziemy na spacer. Ja w sumie nie powinnam jeszcze ale czego się nie robi dla własnych dzieci :D

Na dobry humor pokażę Wam co mój młodszak jak lepiliśmy w fimo zrobił dla swojej mamusi (mi nie zostaje nic innego jak ją teraz nosić - bo zrobiłam z tego broszkę :))



Co by nie przedłużać podaję wyniki CANDY :)

Nie spodziewałam się takiej ilości zgłoszeń - szok szok szok

Dziękuję wszystkim, szczególnie tym co obserwują, komentują, wspierają. Dodam, że w związku z moją chorobą wszystkie zgłoszenia z wczoraj po 12 dodałam do losowania.

I tak:

relacja fotograficzna  zaczęło się tak:


W tym momencie aparat nienaładowany odmówił współpracy więc rozwinięcia pierwszego losu już nie sfotografowałam :( Musicie wierzyć na słowo lub dopytywać starszaka bo bardzo przeżywał kto co wygrał :)


kolczyki kolce powędrują do Grecji do


a bransoletka sutaszowa z serduszkiem do
Marzenko - daję Ci jeszcze taki wybór - może być ta bransoletka ale kluczyk dziewczyna tu na miejscu sobie zażyczyła do innej bransoletki i mi się sprzedał, więc bym go czymś zastąpiła w niej, żeby było dużo. Ale nagrodą dla obserwatora chciałam, żeby były kolczyki brązowo-różowe. Jeden jest gotowy ale z powodu choróbsk moich dzieci nie dałam rady z drugim. Jak wolisz kolczyki i chwilkę poczekasz to dokończę i będą kolczyki. Pisz na maila adres i co wybierasz :)

Czekam na adresy na mailu - im szybciej dostanę tym szybciej wyślę. Gratuluję !

A dziś dołożę jeszcze szkatułkę, jaką zrobiłam dla mojego męża. Każdy kto go zna wie jaki kolor uwielbia. Miałam szkatułkę, którą powiedzmy spisałam na straty bo źle nakleiłam serwetkę. Po zabawie z papierem ściernym (choć doskonale mi to nie wyszło ale brak narzędzi tutaj robi swoje) wygląda o niebo lepiej. Najważniejszy szczegół jest na wierzchu - tymi ręcami wylepiona czarna owieczka. Mąż nie wierzył, że mi wyjdzie więc go mocno zaskoczyłam. Siebie również bo moje zabawy z fimo kiedyś tam były tragiczne. A teraz idzie mi to znacznie lepiej a pudełko wyszło super i już mam pomysł na małe szkatułki dla małych dziewczynek na ich skarby. Podoba się Wam? Taki mini prezent walentynkowy z okazji nie obchodzenia walentynek :P


Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

wtorek, 14 lutego 2012

Key to my heart :) - sutaszowo

Wiem wiem rzadziej ostatnio wpadałam. Wszystkim pytającym co ze mną pragnę podziękować za słowa zainteresowania :) Jestem i tworzę, zamawiam i zwyczajnie padam wieczorami :D

Dziś króciutko bo pewnie jutro więcej będzie bo pokażę coś "walentynkowego" i ogłoszenie wyników - odrazu zaznaczam popołudniu te przyjemności. Do południa można się zgłaszać :)

A teraz bransoletka, która trochę w bólach powstawała bo miała być na niej zaczepiona jeszcze praca z serduszkiem artclayowym, który uległ niestety nieszczęsnemu wypadkowi i nie wiem czy się uda go uratować. No cóż wysokość bywa zabójcza :) Już wiem dlaczego jej nie lubię zazwyczaj.

Dlatego trochę skromniej- sutaszowe serduszko i kluczyk do tego serca.




Tak przedwalentynkowe klimaty z sercem :) pracę zgłaszam do Kreatywnego Kufra na wyzwanie pt "Serce"


Dopisuję jeszcze - zobaczcie jakie cudowności można wygrać u Yvette - już kiedyś brałam udział u niej w candy bez powodzenia więc i tym razem na nic nie liczę ale próbować trzeba :) A jej albumy już od dawna podziwiam. Takich scraperek mam kilka i normalnie z każdą mogłabym się wymieniać, żeby te śliczności posiadać :) Albo jakieś przydasie żeby dostać do zdobienia różnych domowych posiadanych rzeczy :)



Pozdrawiam wszystkich i dobrej nocki życzę

środa, 8 lutego 2012

Styl ślubny - part 2

Jak obiecałam nowości dla przyszłych panien młodych powstają i jak widać w różnych technikach :) Tym razem sutaszowe sztyfty z masą perłowa, perełkami i drobnymi koralikami. Nie widziałam jeszcze takich, więc podwójnie jestem z nich dumna. Są delikatne, ze zwierciadlanym odbiciem, z podszytymi sztyftami srebrnymi od tyłu. I pikotki w trochę innej formie, które bardzo mi się podobają bo są umieszczone na perełkowych cekinach.




Zobaczcie jakie cudowności dotarły do mnie od Anii z Aninkowa - torba i kolorystycznie dobrana kosmetyczka. Ania mam wrażenie nie wierzy w to,ze wychodzi jej to ślicznie i nie wiem jak ją motywować. Bo ja nawet nie umiałabym zszyć dwóch kawałków materiału a co dopiero mówić o uszyciu torby czy kosmetyczki :) Aniu rzeczy są prześliczne i bardzo kolorowe. Dziękuję Ci raz jeszcze. Zdjęcia Twoich drobiazgów dodam tutaj jak już dotrą do Ciebie - narazie mogę zdradzić, że gotowe są czerwone,czarne, brązowe i zielone. I napewno będą jeszcze fioletowe :) Też będzie kolorowo. Aniu uwierz w siebie bo masz talent !!!

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze. Czasem nie nadążam odpisywać. A grono obserwatorów rośnie tak szybko, że już nie wiem do kogo dotarłam na blog a do kogo nie :) Najwyżej do niektórych dotrę z opóźnieniem :(


czwartek, 2 lutego 2012

Kwiaty i cyrkonie - AC

Czy Wy tez tak macie, ze lubicie patrzeć na witryny sklepów jubilerskich. Ja najbardziej uwielbiam jak widzę jakieś prace i ich cenę i aż buzia mi się uśmiecha :) Ale jeszcze kilka lat temu myślałam, że wiele z jubilerskich wzorów jest dla mnie niedostępna do zrobienia i trzeba je sobie kupić. Miałam taki wzór kwiatka wystającego poza podstawę z cyrkonią w środku. Marzyłam o nim :) Zawsze, gdy już miałam kupić to się okazywało, że nie ma wzoru, jest z cyrkonią w jakimś kolorze, którego ja nie noszę itd. Jak tylko zaczęłam bawić się AC to sobie obiecałam takowe zrobić i pierwszy wzór za jaki się wzięłam to był właśnie wzór tego kwiatuszka. Ale co zrobiłam z pierwszym kolczykiem-nadtopiłam :( I tak leżał sobie na pamiątkę ten nadtopiony- nie nadający się do użycia. Aż do zdobycia większej wiedzy i możliwości go zreperowania. I oto są - moje własne, wymarzone, oksydowane i przetarte. Lekkie i dyndające :)
Nie są doskonałe bo wtedy jak zaczynałam wielu rzeczy nie umiałam, nie wiedziałam ale nie smucą zepsutym materiałem :)
I jak to Ania napisała :) pszczółka cały czas tworzy. Kilka prac schnie, kilka się szyje, kilka w głowie powstało. Do tego ogarniam zamówienie produktów bo kończy mi się dosłownie wszystko. Bigli to już jakieś pojedyncze sztuki mi tylko zostały. Dobo czemu nie masz więcej godzin?:)

 Tak na dokładkę:

- broszka goferkowa


- mufiinki żółte



- muffinki fioletowe



- muffinki czerwone



- gofry z pomarańczą


Miłego dzionka wszystkim