piątek, 17 sierpnia 2012

Na słodko

"Wakacje, znów będą wakacje..."

Ostatnie godziny przed wyjazdem :( Możecie się domyślać jak wygląda dom - wszędzie torby, walizki itd. Jednym słowem szykowanie się w pełni.

Z robótkami się ogarnęłam na tyle, że został mi do zrobienia sutaszowy komplecik w zieleni w trybie jak najszybciej :) A potem nad morzem jeden wisiorek. No chyba, że zaszaleję i zrobię coś dla siebie :)

Dziś tak troszkę skąpo będzie bo brak czasu goni ...

Na początek słodka czekoladka wisiorek na kulkowym łańcuszku




A na dokładkę dorzucę jeszcze torciki do uszu :)

Pokażę Wam jeszcze cudowne miejsce Aareschlucht - wąwóz rzeki Aare - coś cudownego... Zobaczcie sami.



Pięknie prawda?

Miłego dnia życzę i do zobaczenia po urlopie :)

wtorek, 14 sierpnia 2012

7 lat minęło

Najpierw pokażę kolejny kubusiowy tworek. Bardzo go lubię. Naszyjnik z zawieszką z Kubusiem Puchatkiem.




No i co ja mam z Wami zrobić? Przyglądałam się odpowiedziom i byłam ciekawa kto trafi :) Zabawa dla mnie super, jak dziecko czekałam na kolejne typy. Dzięki dziewczyny.

A teraz wynik - została bransoletka ze stópkami i niebiesko-brązowa.

Ale ale dziś dosłownie przez chwilkę była na nowo dostępna plecionka z drobnicy :)

I w związku z tym i w związku z miłym nastrojem z okazji siódmej rocznicy ślubu z moją drugą połówką postanowiłam wybrać osobę, do której powędruje bransoletka niebiesko-brązowa a jest nią



jako jedyna w swoim komentarzu napisała dokładnie o tych trzech bransoletkach :) Cieszy mnie to, że mogę kogoś ze stałych bywalców nagrodzić a w przypadku Eli zrewanżować się po wygranym candy. Elu gratuluję i cieszę się, że tak dobre typy miałaś :)

He he nie będę się rozczulać tym razem i pokazywać Wam jak wyglądałam 7 lat temu w dniu ślubu przed wszystkimi ciążami i chronicznym zmęczeniem połączonym z niewyspaniem :) Ale napiszę tylko - Kochanie dziękuję Ci za te siedem lat !!!

No to tyle rozczulania a ja uciekam do pracy bo właśnie finiszuję kolejny projekt sutaszowy i zabieram się lada dzień za zielony komplecik. Pozdrawiam


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Kolejny wysyp bransoletek :) i szybki quiz :)

Dzisiaj nadal spokojniejszy post - znowu wysypało u mnie bransoletkami. Chyba jednej nie zdążyłam obfocić ale pozostałe są i zaraz je pokazuję.

U nas hmm cisza przed burzą, pakowanie trwa i to pełną parą, chłopcy przeżywają wyjazd bardzo - aż nie do uwierzenia jak im tęskno za domem, pieskami, podwórkiem, zabawkami. Za 6 dni będziemy w Polsce, a za kolejnych 6 we własnym domku. Już nie mogę się doczekać. Ja duża baba i też tęsknię - szczególnie za tymi łobuzami co na nas czekają.

I marzę, żeby Zuzka miała takie wspomnienia:




ok ok nie zanudzam (mogłabym jeszcze multum zdjęć z ich wspólnych zabaw dodać)- zwyczajnie uwielbiam te zdjęcia i tę ich miłość wzajemną.

Przechodzę do moich robótek:)

Na początek bransoletki sznurkowe:

fiolet z pomarańczem

w odcieniach niebieskiego

bordowo-czarna

czerwono-zielona - poleciała jako knujowy prezent wraz z drobiazgami i buteleczkowym niebieskim kompletem, który pokazywałam TU do Ewy z Zakątka Dzieciątek

niebiesko-brązowa

kolejna pomarańczowo-fioletowa

Sznurkowa ale pojedyncza "happy feet"

A na koniec plecionka na gumkach z mieniącą się drobnicą


Kto odgadnie, które dwie są dostępne jeszcze? :) Jak ktoś trafi to jedną z nich w nagrodę wyślę :) Na odpowiedzi czekam do jutra wieczór - powiedzmy do 20-tej.

Pozdrawiam i miłego dnia życzę.


sobota, 11 sierpnia 2012

Zwyklaki bo dawno nie było

Ostatnio dostałam pytanie jakie zwyklaki mam zrobione (dzięki Iwonko :)) myślę sobie - no przecie na blogu są. I wtopa, bo na blogu już dawno nie pokazywałam zwyklaków a jeśli nawet jakieś były to już dawno niedostępne :( (z tego to akurat powinnam się cieszyć :D:D:D).

No to dziś post zwyklakowy - będzie dużo różności - miłego oglądania (Ania będzie wreszcie zadowolona bo dziś naprawdę dużo zdjęć i bez dublowania:)).

Na pierwszy rzut dwie broszki z organzą

w turkusach:


energetyczna pomarańczowo-fioletowa






kolczyki ze złotem z cloisonne

Swarovski na sztyftach kolor Indicolite

onyksy w srebrze

drewniane


onyksy ze swarovskim

metalowe różyczki turkus

różowe

perełki na łańcuszku

swarovski na łańcuszku

sztyfty z turkusem i swarovskim

A na koniec moja biedroneczka :)

Tu prawdziwa akcja "eat ladybird"



Pozdrawiam i spokojnej niedzieli wszystkim życzę.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Plecionka, double marine i kolejne chwalipięctwo :)


Ostatnio mam pracowity okres bo skończyłam i wysłałam kilka projektów wymiankowych. Możecie się śmiać ale część z tych wymianek trwała dłuższą chwilę zanim szczegóły zostały dogadane (pewien niezdecydowaniec wie o kim mówię :) a nawet dwóch takich miałam/mam - jeden już dostał a drugi wyjechał ha ha).
Ale miałam też wymiankę w iście ekspresowym tempie. Ja nie wiem jak i kiedy ta kobitka to robi ale czaruje cuda, na które się skusiłam dziękując w duchu, że się zgodziła i stworzy dla mnie wymarzone rzeczy - mam na myśli Olę z Handy Crochet - przemiłą osobę, cudowną matkę. Stworzyła dla moich dzieciaków cudowne czapy sowy  (w tym motywie jestem zakochana od dawna), a dla malutkiej komplet króliczka i wszystko tak szybko, że aż nie wierzę. Ja uważam, że miałam znacznie mniej "roboty" a mi dłużej zeszło (ok oktłumaczę się jak miałam gości to w sumie 2 tyg miałam nic nie robienia :)) ale tworki dla Oli już są i mogę je pokazać. Baba nie chciała mieć niespodzianki (choć nie ujawniam wszystkich szczegółów :D) więc pokazuję.

Na początek podwójna plecionka ze swarovskiego biconkami w kolorze topaz (bałam się, że nie uzbieram kryształków na podwójne rzędy ale się udało i jest)


Z góry przepraszam za zdjęcia ale oswajam aparat dopiero :P Przy okazji dziękuję mojemu kochanemu mężowi za taki cudowny prezent, bo więcej ja się nim będę bawić i pstrykać zdjęcia.

Do tego Ola wybrała sobie marinową bransoletkę sznurkową

 Odkąd jest Zuzka to polubiłam klimaty, że Mama i Córka noszą to samo. I nie mogłam się oprzeć, więc w ramach małej surprise podobna bransoletka dla córeczki Oli :)



Na ostatnim zdjęciu można dojrzeć, że zapięcie marine Oli zaoksydowałam, żeby lepiej się komponowało z blaszkami przy bransoletce.

A teraz się chwalę i podkradam zdjęcia Oli, żeby pokazać co dla nas zrobiła:


 Sówki x 3 - największa jest z fioletem ulubionym kolorem F, środkowa z kolorem bul bul (wody jak twierdzi Sz) a najmniejsza podobno z ulubionym kolorem Z (tak przynajmniej twierdzą chłopcy).


I komplecik dla małej



Olu jeszcze raz dziękuję za cudowną wymiankę i te wspaniałości.

A ja zmykam ogarnąć ostatnie zamówienia, żeby przed wyjazdem mieć wszystko gotowe. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

A na koniec kilka migawek z oceanarium w Konstanz


 meduzy


 rekinek

 mała była bardzo zainteresowana


 tunel z rekinami
To tyle na dziś :D