czwartek, 29 sierpnia 2013

Tilda ze zdjęciami - powakacyjnie i mini konkurs

Wakacje minęły tak szybko, że aż nie mogę w to uwierzyć. Nasz wyjazd był cudowny i pełen pięknych obrazów :) Chłopcy zachwyceni - wiele atrakcji wybraliśmy specjalnie ze względu na nich i jednym słowem warto było. Na koniec pokażę kilka migawek.

Twórczo nie robię prawie nic - drobnostki dosłownie. Zrobiłam kolczyki sutaszowe, które jeszcze wymagają wykończenia. Siedzę nad spinką - ciekawe kiedy skończę :) 

A dziś tak na szybko pokażę coś, co przygotowałam dla przyjaciółki z okazji urodzin. Miałam troszkę zdjęć jej i jej synka - posiedziałam nad nimi przerabiając je na odcienie czarno-białe. Do tego dorobiłam ramki z masy Marthy Stewart. Oczywiście stempelek pokolorowany przez Anię i do dzieła. Marzy mi się jeszcze duża biała ramka ale wymiar trudny do trafienia się okazał :( Najbardziej cieszę się, że prezent niespodzianka się spodobał.


Zdjęcia z wiadomych powodów rozmazałam :) 

A tu nasze wakacje













Gdzie byliśmy to widać - a kto odgadnie miejscowości? Jak ktoś trafi bezbłędnie to będzie mała nagroda :) (no dobra ciężko trafić z grotą więc ona nie wchodzi w grę :))

Pozdrawiam...

niedziela, 11 sierpnia 2013

Ślubne kolczyki z nutką fuksji

Kolczyki skończyłam, dostarczyłam i kamień z serca zrzuciłam :) Jakie będą miały końcowe przeznaczenie jeszcze nie jest pewne- najważniejsze dla mnie po godzinach siedzenia, wymyślania ich formy i dopieszczania tejże formy jest fakt, że się podobają :) A nie ma lepszej nagrody...



Materiały: na środku kula agatu różowego, do tego Swarovski Baroque fuchsia, taśma cyrkoniowa, TOHO.


Widzę różnicę w ostatnich pracach tylko naprawdę nie mam czasu, żeby robić cokolwiek :( Smutne acz prawdziwe i obawiam się, że z tym czasem to będzie tylko gorzej a nie lepiej. 

Z miłych wydarzeń to wczoraj byliśmy na 6 Konwoju Militarnym - oj działo się. Wszystko, co moje tygryski lubią najbardziej - show odrzutowców, pokaz Pumy (nie tej od butów :)), konwój aut dużych i małych, defilada na koniach, na rowerach, pokaz jazdy czołgów. Oj sporo tego było. Kilka migawek poniżej. Tygryski zadowolone i to bardzo :)




 Tu Tata-tygrysek był baaaaardzo zadowolony :D




Nie ma to jak jajeczniczka w okopach



Pierwszy raz w życiu widziałam synchroniczne latanie, mijanie itd odrzutowców - powiem tylko wow!


Tygryski napewno się nie nudziły :)

Dzięki Dziewczyny za przemiłe komentarze pod poprzednim postem. Witam nowe buzie na blogu - to bardzo miłe. Stare buzie pozdrawiam. 

wtorek, 6 sierpnia 2013

Musztardowo

Kolor musztardowy nie należy do palety barw, z którą obcuję na codzień. Ale sutasz rządzi się swoimi prawami i już od dawna chodził za mną ten kolor. Zmobilizowana do działania (chyba w takim tempie to jeszcze nic nie robiłam) raz, dwa zrobiłam takie kolczyki. Lada dzień będą przekazywane dalej, żeby sprawić komuś radość :) Co mnie bardzo cieszy. Szczegóły co do wymianki nastąpią poźniej bo to jeszcze nie koniec :)

A dzisiaj musztardowo-zielone kolczyki - delikatne a jednak... 

Materiały: masa perłowa, szkło Jablonex, perełki szklane, TOHO.


My jesteśmy po krótkim wypadzie do szwardzwaldu - było cudownie i zielono.








Odpowiedź od męża dla mojego trolla - który gości ostatnio na blogu - "też się dziwię" :P

Trochę się dziwię skąd w ludziach tyle chamstwa ale cóż zrobić. Musiałam mocno podpaść, że ktoś musi swoją żółć wylać na mnie :D

A swoich miłych obserwatorów serdecznie pozdrawiam i obiecuję częściej się pojawić z nowymi tworkami.