środa, 25 lutego 2015

Koci tag z Gorjuss

Czekałam na ten stempelek - mam wrażenie, że Zuz także bo już mnie męczy by coś dla niej z nim zrobić, bo ona chce miau :)

Stempelek umieszczony na tagu, kolorowany copikami, przestrzenny, kot i jego ogon jeśli to widać nawet jako dodatkowa warstwa.

Tag jest w tematyce kociej ale musiał taki być bo dopiero co dostałam taśmy z kotami i ten stempelek czekający od grudnia. Mój mały przerywnik od tego co było do zrobienia na wczoraj :(



Luty jak się spodziewałam okazał się ciężkim miesiącem - dużo pracy, choroby, zajęcia z dziećmi. W sobotę jeszcze ostatnie i ten miesiąc się kończy :) Co mnie bardzo cieszy.



Tag zgłaszam na wyzwanie sklepu Na Strychu


 oraz kocie wyzwanie bloga Kwiat Dolnośląski


Stempelek można było kupić właśnie w sklepie Na Strychu - niestety nie jest to post sponsorowany :) - obecnie dostępne są tylko papiery TU

Pozdrawiam serdecznie i idę robić kolejne sutaszki czekające w kolejce :)

piątek, 20 lutego 2015

Miętowa wymianka - nowe sutaszki

Te róże leżały i czekały aż się nimi zajmę. Oj długo leżały :) Przy okazji kolejne wymianki i hasła mięta wiedziałam co będzie głównym elementem. Ochoczo się za nie zabrałam. Trochę zeszło mi na podszyciu ich ale ostatecznie wymianka doszła do skutku i tworki są już u nowej właścicielki.

Zdjęcia robione starym aparatem bez lampy :) A na dworzu jak jest każdy wie...


Miętowe róże, jadeity i japońskie TOHO.







Cały prezent wraz z tradycyjną niespodzianką wyglądał tak:


Wymianka miała miejsce z Anią z bloga Miśkowa Chata - Aniu dziękuję jeszcze raz, co prawda po powrocie z poczty zorientowałam się, że karteczka z podziękowaniem została na stole ale mam nadzieję, że wszystko w paczce ucieszy Cię na tyle że karteczka jest mniej ważna :D

A co trafiło w nasze łapki ?- śliczna lala w kolorkach dobrze Wam znanym do kącika Zuzy




I jak będzie pasować?:)




Dziękujemy jeszcze raz.

Pozdrawiam wszystkich

A na końcu zapraszam na cudowne candy TU z tym co tygryski lubią najbardziej - Magnoliowe stemple :)


piątek, 13 lutego 2015

Laleczki - moja nowa fascynacja :)

W ostatnią sobotę miałam przyjemność uczestniczyć wraz z F w warsztatach prowadzonych przez Gosię Salamon ze Scrap Butiku. Warsztaty miały nauczyć mnie i młodego jak robić te warstwy w sławnych lalach. I faktycznie dowiedziałam się wielu nowych rzeczach, zakochałam w kilku produktach i generalnie tylko szukam co i gdzie zdobyć w dobrych cenach :) Szaleństwo.

Jak doliczę do tego chroniczny obecnie brak czasu to możecie sobie wyobrazić, że idzie to wszystko bardzo powoli. Po przyszłym weekendzie troszkę będzie spokojniej. Miejmy nadzieję.

A dziś pokażę tylko moje i F dzieła zrobione podczas kursu

Zdjęcia częściowo moje z komórki a część podkradam od Gośki






Było super - teraz można działać dalej w temacie :) 

Póki co mam dwie pary sutaszowych kolczyków do pokazania (tzn jedne są na wymiankę więc pokażę jak dotrą na miejsce...), pokończyłam jakieś drobne bransoletkowe zamówienia a teraz biorę się za bordowy komplet sutaszowy. Potem ślubny mnie czeka.

Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 8 lutego 2015

Podziękowania dla gości

Do kompletu do zaproszeń robiłam jeszcze zawieszki, które wraz z pierniczkami miały tworzyć komplet w ramach podziękowań dla przybyłych gości.

Zawieszki z tego samego papieru z dziurkami gwiazdeczkami









Przyczepiłam je na próbę do herbatki dla znajomej - myślę, że będą leżały dobrze a ze strony rodziców młodego to bardzo miły gest takie podziękowania.

Młody będzie miał chrzest w dniu moich urodzin - śliczna data :)

Ja wczoraj byłam na wspaniałych warsztatach (efekty pokażę lada dzień bo dziś nie zdążyłam choćby komórką obfocić przy dziennym świetle) - jestem po z głową pełną pomysłów, tylko niestety luty będzie ciężkim czasem do ich realizacji. Codziennie pracuję i mam w tym miesiącu sporo zajęć z fizyki z dziećmi. Trzeba to jakoś pogodzić ale wiadomo, że czasu na robótki bardzo mało będzie. Może w przyszłym tygodniu jak wszystkie konspekty zajęć będę miała przygotowane :)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

wtorek, 3 lutego 2015

W błękitach z bodziakiem - kolejne zaproszenia na Chrzest Święty


Miałam przyjemność robić przed samym wyjazdem zaproszenia dla chłopca na Chrzest Święty - realizacja była mega szybka bo zaczęłam kompletować materiały środa/czwartek, a wyjazd zaplanowany mieliśmy na sobotę. Hmm przyznaję bez bicia - nie spałam prawie wcale ale myślę, że warto było, a i rodzice malucha zadowoleni. 


Zaproszenia całkowicie w środku personalizowane, z dołączoną błękitną kopertą.



 
Papiery z Galerii Papieru, bodziaki ze Scrapińca.

Całość powstała dzięki dziewczynom stryszkowym - dzięki wielkie. Jesteście the best - szybkie, pomocne i na miejscu :):)