sobota, 25 czerwca 2016

Ślubnie i delikatnie

Nie wiem jak Wy ale ja po pierwsze zaczęłam wakacje. No może nie do końca już mam luz bo jeszcze kilka obowiązków jest ale już nie trzeba wstać wcześnie rano, nie trzeba się śpieszyć. 

W dodatku zaczynam widzieć różnicę w moich pracach, widzę, że się rozwijam, że te prace stają się takie... hmm pełniejsze. Mam nadzieję, że Wy też to widzicie ale patrząc na ostatnie komentarze nie jest to chyba tylko moja wyobraźnia :) Dlatego działam dalej. Mam kilka pomysłów na czas wakacji. 

Dziś ślubna karteczka - delikatna, w bieli z odrobiną zieleni.


Jak zwykle ostatnio dużo chlapani,a gessowania, tuszowania, ramki zrobione specjalnym cienkopisem,copiki, a na dokładkę brokat. Kartka jest mocno przestrzenna na taśmach 3d - wszystkiego 4 warstwy i daje to fajny efekt.





Karteczkę zgłaszam na wyzwania:







Wszyscy dookoła chwalą się kwiatami od uczniów to i ja się pochwalę - dostałam mega dużo kwiatów, czekoladek i uśmiechów, że dzięki temu (przede wszystkim dzięki tym uśmiechom) naprawdę urosłam jako nauczyciel i mimo zmęczenia czuję, że to co robię robię dobrze. A chyba nie jest zbyt łatwo lubić panią od fizyki :D




Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze.

czwartek, 23 czerwca 2016

Takie same a jednak inne - kartki na zakończenie roku


Nadszedł czas podziękowań nauczycielom za ich ciężką pracę i trud, który wkładają w wychowywanie naszych łobuziaków.

Panie moich chłopaków dostaną w tym roku od klas takie oto karteczki:



Kartki pochlapane, pogessowane, splash też się znalazł. Sznurki, kwiatki, listki (dużo listków), nawet perełki.



Są mega podobne do siebie, żeby żadna z Pań nie czuła się pokrzywdzona :)



Oczywiście nie mogło zabraknąć stempelka agateriowego "Kochanej Pani".


Karteczki zgłaszam na wyzwania:

- Papelii "Podziękowanie" - użycie stempla


- Klubu Twórczych Mam "Wyzwanie kolorystyczne" - mamy turkus, róże, trochę żółci i musztardki, zieleń - jest mega soczyście, letnio i kolorowo :)


- Diabelskiego Młyna "Stempel"


Pochwalę się jeszcze wyróżnieniem, jakie zdobyły nasze majówkowe wycieczki na blogu Klubu Twórczych Mam - dziękuję pięknie


Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

wtorek, 14 czerwca 2016

Balonowo odlotowo

Oj czerwiec jest cięźkim miesiącem. Bardzo mało robię. Może po klasyfikacji trochę tego czasu będzie choć ilość rzeczy do zrobienia to póki co długa lista :) Powoli skreślam z niej punkty. I choć daleko do końca to i tak już odliczam dni do wakacji. Jeszcze 7 i chwilka w piątek :) 


W sobotę wybyłam na Ogólnopolski Zlot Scrapbookingowy. Spotkałam się z cudownymi, zakręconymi na punkcie scrapów (i nie tylko) dziewczynami ale też chłopakami :D Fajnie było zobaczyć uśmiechnięte buziole, fajnie było na warsztatach z Martą z Magicznej Kartki, fajnie było zdobyć premierowe papierki (i nie tylko) i kilka innych rzeczy, o których się marzyło.

Na początek pokażę Wam mój balon (wierzę, że jeden z pierwszych :D trzymać kciuki):



Pastelowy z odcieniami różu, mięty i błękitów.


Martuś dziękuję ślicznie.

Balon zgłaszam na wyzwania:

- I like challenges "Dzieckiem być"


- Craftowy Ogródek "Praca z kwiatami"



- Lemonade "Dziecko to cud"


- Blog Studio 75 "Flower&Chic challenge"

A na zlocie jeszcze:

Make&take z Zielonymi Kotami - postarzanie


Make&take z Mru i Kolorowym Jarmarkiem "Project Life"


Zakupy zlotowe:

- nowe papierki Piątek Trzynastego


- stempelki, maski i wykrojniki


- tekturki (Snip Art i Misz masz papierowy)


- kwiatuchy z Cherry Craft


- papierki z Magicznej Kartki 


- papiery z Galerii Papieru i Altair art


A na koniec papierki, które dostałam za udział w wyzwaniach zlotowych:

od Scrap and Me

od Bee Scrap



I moja wygrana za wyzwanie od Eko-Deco - nie chwaliłam się Wam, że mój pastelowy blejtram rodzinny wygrał - jestem mega dumna, a sklepowi Eko-Deco ślicznie dziękuję za nagrodę i gratisy - wszystko jest cudowne.



Pozdrawiam wszystkich.

środa, 1 czerwca 2016

Wiosenna panienka lubi szperać w szafie :)

Od lutego do niej zasiadałam i czasu brakowało. Wykorzystałam chwilę wolnego od pracy, fakt posiadania w domu teściów, którzy wzieli ferajnę na spacer i szafkowa wiosenna panienka jest gotowa.


Panienka mocno warstwowa, z kwiatuszkami, gessowana, pochlapana splashami. Kusiło mnie jeszcze dodać jakieś ciuszki w szafie ale to już następnym razem :) Bo na tej jednej się nie skończy to pewne :)






Moja mała podsumowała, że ta będzie dla niej :)

Pracę zgłaszam na wyzwania:

- Namaste "Anything goes"





Jak już ostatnio jestem w temacie wycieczek pokażę kilka migawek z wyjazdu na warsztaty do Brukseli. Miałam do dyspozycji na miejscu całą deszczową niedzielę i kilka godzin po szkoleniach we wtorek. W tym czasie na maksa poodwiedzałam ważniejsze punkty na mapie:

Łuk Triumfalny w Cinquantenaire


Wystawa Autoworld

 CBL są wszędzie :)



Targ z rodzimymi różnościami przed łukiem




Przed gmachem Komisji Europejskiej


Ogród Botanique Kruidtuin



 Muzeum/sklep z Tin Tinem





Muzeum czekolady





Parlament

Sikający chłopiec jest atrakcją Brukseli i każdy o nim słyszał, a mi się udało wraz z grupą czeską z warsztatów znalęźć sikającego psa i dziewczynkę :)




Wielki Plac




u Smerfów


Pogoda nie rozpieszczała. W niedzielę przemokłam całkowicie. I szybko wylądowałam w hotelu by się rozgrzać. Za to we wtorek pogoda była super i udało się nie zmoczyć ubrań i butów przed podróżą do domku.

Teraz trzeba skończyć prace w ramach tego projektu, jeszcze dwie duże sprawy w szkole zakończyć i powoli zaczną się wakacje :)

Pozdrawiam wszystkich.